Bardzo mi się podoba ojca wyczucie modlitwy, o której wszyscy święci mówią pięknie, a błogosławiony jest ten, kto naprawdę umie się modlić o to, by osiągnąć u naszego Sędziego, poprzez skuteczną prośbę, odpuszczenie grzechów i obfitość łaski. To jest modlitwa, której uczą się dzieci, zachowując świętą czystość, gdyż niepokalane prawo Boże znajduje właściwe miejsce w sercu nie skażonym jeszcze brzydotą. [do o. Alacchiego, Wenecja, 1755-1632]