„Dobrą zasadą życia duchowego jest zasada poznania siebie i własnej nędzy, w której wszyscy się rodzimy, a także niewdzięczności, którą po tylu dobrodziejstwach odpowiedzieliśmy Bogu. Jeżeli w tym ćwiczy się brat pilnie, jak to przedstawia w swym liście z 10 -tego bieżącego miesiąca, to zapewniam brata, że jako nagrodę w tym życiu zdobędzie brat pewne poznanie Boga, co jest wiedzą tak wielką, że jedna jej cząsteczka przewyższa wszystkie ludzkie nauki, na zdobycie których ludzie trawią najlepsze lata swego życia, a w nagrodę zwykły one nadymać i napełniać pychą tego, kto je posiadł. Poznanie Boga uszczęśliwia człowieka stosownie do stopnia, w jakim potem wzrasta w miłości Bożej. Zachęcam brata do tego, aby każdego dnia pierwszą czynnością było owo studium, po którym Pan udzieli bratu całej wiedzy, której świat nie zna. Będzie to dla mnie wielką pociechą, a pożytek i zasługa dla brata będą ogromne, czego niech Pan udziela, jak tego życzę bratu i sobie samemu”. [do br. Cesaria, Frascati, 1339-1630]